Nadciśnienie tętnicze – utajone objawy

Nadciśnienie tętnicze to kolejny przykład choroby w obrębie układu krążenia, która stanowi najwyższy procent zachorowań i to nie tylko w podeszłym wieku. Niestety nie jest łatwo wykryć zachorowanie na nią ze względu na utajone objawy. Mimo tego, że ciśnienie można zmierzyć praktycznie samodzielnie, to większość z nas w ogóle tego nie robi.

A jak się okazuje według badań już od trzeciego roku życia powinno się przy każdej wizycie kontrolnej sprawdzać jego parametry, aby mieć pełen obraz ewentualnych zachodzących w organizmie zmian. Siła z jaką nasza krew oddziałuje na naczynia krwionośnie to ciśnienie tętnicze, którego wartość nie powinna przekraczać 139 /89 mm Hg. W sytuacjach, gdy wartość ta ciągle lub nawet okresowo utrzymuje się na wyższym poziomie mówimy o nadciśnieniu tętniczym.

Właściwie nie mamy możliwości oprócz badania rozpoznać choroby, gdyż nie daje ona praktycznie żadnych objawów, jednak powikłaniem wysokiego ciśnienia jest opisywana wcześniej choroba wieńcowa, ale także zawał serca, udar mózgu oraz niewydolności serca. Jak widać konsekwencje bagatelizowania tej choroby są bardzo poważne i mogą prowadzić również do zgonu. Dlatego warto zadbać o swoją przyszłość, tym bardziej, że mierzenie ciśnienia nic nie kosztuje.

Jeżeli już zostanie postawiona diagnoza, warto pamiętać, że nadciśnienia nie da się wyleczyć, można tylko stale je kontrolować i zbijać jego wartość lekami oraz zmianą dotychczasowego trybu życia. Jedynie współpraca z lekarzem oraz pełna świadomość grożących powikłań, przynosi pozytywne skutki leczenia.